Pakiet klimatyczny
Szkolne błędy w projekcie rozporządzenia Komisji Europejskiej o aukcjach EUA
niedziela, 18 kwietnia 2010 22:31

Powoływanie jako terminów nieistniejących dat (31 czerwca 2015 r.), liczne błędne odwołania, bałagan w interpunkcji, literówki – sporo jeszcze tych niedoróbek w projekcie rozporządzenia Komisji Europejskiej o aukcjach uprawnień do emisji CO2 (wersja z dnia 6 kwietnia 2010 r.). Oczywiście najważniejsza jest merytoryka i jej skutki – wrócę do nich nie raz.


Jednak na początek – dla porządku – lista oczywistych błędów, których nie powinno być w tak poważnym dokumencie tak poważnego, jak Komisja Europejska, autora.


I jeszcze - o zamierzonej przez Komisję „niekompletności” załączników do rozporządzenia.

 

Przeczytaj cały artykuł…
 
Efektywne strategie ofertowania na aukcjach uprawnień do emisji CO2
piątek, 16 kwietnia 2010 15:15


Aukcje uprawnień do emisji CO2 będą w niedługim czasie rzeczywistością gospodarczą, której prawie nikt nie będzie mógł zignorować.

Prognozy zakładają prowadzenie aukcji tygodniowych, co oznaczałoby odbycie w roku kalendarzowym 50 aukcji z 20 milionami EUA do sprzedaży na każdej z nich.
Istotną dyrektywą przy formułowaniu postanowień projektu rozporządzenia o aukcjach EUA było ułatwienie dostępu do aukcji dla małych i średnich przedsiębiorstw.
Niektóre mechanizmy przewidziane w tym zakresie w projekcie rozporządzenia przyjętego przez Komisję Europejską, wpłyną jednak w istotny sposób na kształt przyszłych strategii zakupowych wszystkich uczestników rynku.

 

Przeczytaj cały artykuł…
 
Spóźniony refleks KASHUE – KOBiZE
czwartek, 01 kwietnia 2010 14:18

Sformułowanie zawarte w tytule artykułu to oględny komentarz dotyczący aktualnego opublikowania przez KASHUE – KOBiZE (www.kashue.pl) dokumentu pt. „Dodatkowe Działalności We Wspólnotowym Systemie Handlu Uprawnieniami Do Emisji. Poradnik Dotyczący Przygotowania Informacji O Wielkościach Emisji Gazów Cieplarnianych Z Dodatkowych Działalności Dla Okresu Rozliczeniowego 2013 – 2020”.

Przeczytaj cały artykuł…
 
Przepis, który się „nie przyjął” - krótkie przypomnienie historii alokacji EUA
czwartek, 04 marca 2010 12:17


Spełnił się niestety jeden z najgorszych scenariuszy – uprawnienia do emisji znowu nie zostały wydane na rachunki instalacji w Krajowym Rejestrze Uprawnień do Emisji w przewidzianym prawem terminie tj. do 28 lutego 2010 r. Przepis wspomniany w tytule artykułu, to oczywiście art. 11 Dyrektywy 2003/87/WE – zgodnie z nim uprawnienia do emisji na dany rok powinny być przekazane na rachunki instalacji do dnia 28 lutego tego roku.

 

Od dnia 23 września 2009 r., kiedy to Sąd Pierwszej Instancji wydał wyrok w sprawie T‑183/07, minęło ponad 5 miesięcy a już wtedy wszyscy zadawali sobie pytanie, czy zostanie dotrzymany termin 28 lutego, jako data wydania uprawnień na 2010 r.

 

Odnotujmy jednak, iż mamy aktualnie już trzeci rok pięcioletniego okresu rozliczeniowego 2008 -2012 i w żadnym z tych lat nie udało się w Polsce terminowo wydać przydziałów EUA na rachunki operatorów instalacji.

 

Pomijam w tym miejscu brak alokacji w I okresie rozliczeniowym 2005 – 2007 (który z założenia był okresem próbnym i testowym – choć niektórzy na tym nieźle zarobili). Wydanie uprawnień przypisanych do roku 2008 dopiero w kwietniu 2009 było jednak już dość skandaliczne z punktu widzenia zapewnienia poprawności działania całego systemu. Mamy kolejny rok i znowu ten sam problem, z którym Polska (ale i Komisja Europejska – bo to Komisja przecież jest istotnym decydentem w tej sprawie) co do zasady nie jest w stanie się uporać już od roku 2005.


Oczywiście wiadomo, skąd opóźnienie wynika (spór z Komisją Europejską o wielkość przydziałów w KPRU), powstaje jednak pytanie, czy w takich warunkach funkcjonowania Wspólnotowego Systemu Handlu Emisjami (EU ETS) polskie przedsiębiorstwa są w ogóle w stanie racjonalnie planować swoją działalność. Są przecież poddane międzynarodowej konkurencji a w wielu krajach członkowskich takich problemów nie ma.


Odrębną sprawą jest kwestia możliwości starannego planowania potrzeb emisyjnych w taryfach na ciepło, bowiem Urząd Regulacji Energetyki często nie chce dostrzec tych wszystkich uwarunkowań przy zatwierdzaniu taryf.

 

Dodajmy, iż oczywiście stosowane w handlu emisjami standardy umowne IETA, EFET, ISDA zgodnie nie uznają braku alokacji na rachunki instalacji za okoliczność zwalniającą stronę umowy od wywiązania się z zobowiązań umownych (patrz definicję siły wyższej zawartą w tych wzorcach). Oznacza to, iż firmy, które zobowiązały się sprzedać EUA licząc na terminową alokację uprawnień w 2010 r. mogą mieć problemy z wywiązaniem się z zobowiązań umownych. Są to jednak tylko niektóre z problemów. Przed nami bowiem kolejna istotna data - 30 kwietnia.

Przeczytaj cały artykuł…
 
Elastyczność mechanizmów zarządzania emisjami a zasady kształtowania taryf na ciepło – polemika z URE
wtorek, 02 marca 2010 20:46


W artykule Pawła Bogusławskiego - Naczelnika Wydziału ds. analiz i gospodarki ciepłowniczej w Departamencie Przedsiębiorstw Energetycznych URE „Pakiet energetyczno-klimatyczny a kształtowanie taryf dla ciepła” (Biuletyn Urzędu Regulacji Energetyki – nr 1/2010) uwypuklono tezę, iż: „[...] odnosząc się do okresu rozliczeniowego emisji CO2 (2008-2012) w aktualnym stanie prawnym, nie można jednoznacznie stwierdzić, że w przypadkach ujęcia w przedstawianych do zatwierdzenia Prezesowi URE taryfach dla ciepła dodatkowego kosztu, jakim jest koszt uzyskania pozwolenia na emisję CO2 ponad przyznany limit, należy uznać ten dodatkowy koszt jako koszt uzasadniony w rozumieniu definicji zawartej w ustawie – Prawo energetyczne. Wszelkich rozstrzygnięć w powyższym zakresie należy przede wszystkim dokonywać w indywidualnej ocenie przypadku, w odniesieniu do konkretnego stanu faktycznego”.


Proponowane w ww. publikacji odniesienie w decyzjach taryfowych do indywidualnej oceny poszczególnych przypadków wydaje się co do zasady słuszne. Kłopot tylko w tym, iż – jak dowodzi praktyka - zdarzają się decyzje taryfowe, w uzasadnieniu których Prezes URE podnosi np., iż zmiana taryfy dokonana w celu uwzględnienia kosztów zakupu uprawnień do emisji CO2 stoi w sprzeczności z interesem społecznym a także nie jest oparta o „słuszny interes strony” a nawet, że jedynie koszty wynikające z podejmowania zadań inwestycyjnych z zakresu modernizacji i ochrony środowiska, zmierzających do ograniczenia emisji CO2, mogą stanowić koszt uzasadniony produkcji ciepła, natomiast koszt zakupu uprawnień do emisji CO2 co do zasady nie będzie stanowił takiego kosztu.

 

Nieco prowokacyjnie można powiedzieć, iż jeżeli taka interpretacja miałaby się utrzymać, zrezygnujmy (w skali Unii Europejskiej) z handlu emisjami i wprowadźmy raczej podatek od emisji (który obecnie planuje – ale dodatkowo a nie alternatywnie - np. Francja) albo sztywne limity emisji. Bo system typu cap-and–trade, jak EU ETS, nie będzie miał wtedy sensu.

 

Rozważmy zatem, co – wbrew dotychczas wyrażanym poglądom URE - przemawia za uwzględnieniem elastyczności mechanizmów zarządzania emisjami (czyli nie tylko inwestycji modernizacyjnych ale i zakupu uprawnień do emisji) i związanych z tym kosztów we wnioskach taryfowych na ciepło.

 


Subscribe
Przeczytaj cały artykuł…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 następna > ostatnia >>

Strona 3 z 4

Szukaj

Dyrektywa IED

Copyright © 2009 - 2017 Michał Głowacki. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z Portalu podlega Regulaminowi.