Kancelaria Głowacki
Efektywne strategie ofertowania na aukcjach uprawnień do emisji CO2
piątek, 16 kwietnia 2010 15:15


Aukcje uprawnień do emisji CO2 będą w niedługim czasie rzeczywistością gospodarczą, której prawie nikt nie będzie mógł zignorować.

Prognozy zakładają prowadzenie aukcji tygodniowych, co oznaczałoby odbycie w roku kalendarzowym 50 aukcji z 20 milionami EUA do sprzedaży na każdej z nich.
Istotną dyrektywą przy formułowaniu postanowień projektu rozporządzenia o aukcjach EUA było ułatwienie dostępu do aukcji dla małych i średnich przedsiębiorstw.
Niektóre mechanizmy przewidziane w tym zakresie w projekcie rozporządzenia przyjętego przez Komisję Europejską, wpłyną jednak w istotny sposób na kształt przyszłych strategii zakupowych wszystkich uczestników rynku.

 

O skali przyszłych aukcji może świadczyć porównanie z obecnymi aukcjami prowadzonymi np. przez Wielką Brytanię, Niemcy, Austrię czy Holandię, gdzie w 2010 r. w Wielkiej Brytanii przewiduje się przeprowadzenie 8 aukcji z 4,4 miliona EUA a w Wielkiej Brytanii 100 aukcji z 0,4 miliona EUA (dane podaję za Komisją Europejską).

 

W projekcie rozporządzenia o auctioningu oraz tzw. Impact Assessment (IA - ocena skutków regulacji), które aktualnie przyjęła Komisja Europejska i przesłała Państwom Członkowskim w celu wniesienia uwag, daje się dostrzec nacisk, aby tzw. „mali” uczestnicy rynku nie ponosili nadmiernych konsekwencji swego niedoświadczenia (oczywiście na tyle, na ile to możliwe).


Ww. argumenty (ułatwień dla „małych” uczestników rynku) przesądziły o przyjęciu tzw. „uniform clearing price” – jednolitej ceny rozliczeniowej. Skutkuje to, iż każdy uczestnik aukcji zapłaci tę samą cenę ustaloną w clearingu a nie cenę jaką licytował (w odróżnieniu od tzw. „discriminatory pricing”, gdzie wygrywający aukcję płaciłby dokładnie cenę, którą podał w ofercie).

 

Praktyczne skutki takiego rozwiązania wpływają na przyszłe potencjalne strategie zakupu uprawnień na aukcjach.

Po pierwsze, mali uczestnicy rynku będą mogli bezpiecznie licytować ze stosunkowo wysokimi cenami, bez ponoszenia nadmiernego ryzyka zapłacenia tej wysokiej ceny w razie przyjęcia oferty. Koszty udziału w aukcji, ofertowania i analiz cenowych dla małych i średnich uczestnicy rynku będą zatem znacząco ograniczone w porównaniu do alternatywnego modelu „discriminatory pricing” (nie da się jednak nie zauważyć, iż przyjęty model jednolitej ceny rozliczeniowej zmniejsza także koszty uczestnika aukcji potencjalnie zainteresowanego zbudowaniem silnej pozycji i późniejszym wykorzystaniem jej na rynku).

 

Po drugie, uczestnicy aukcji będą mogli ograniczać ryzyko płynące z mechanizmu jednolitej ceny rozliczeniowej poprzez złożenie kilku mniejszych ofert z odmiennymi, lecz minimalnie różniącymi się cenami (składanie wielu ofert na aukcji będzie dopuszczalne).

 

Po trzecie, złożenie przez uczestnika aukcji nawet wielu ofert, gdzie cena będzie zbliżona do oczekiwanej ceny clearingu (jednak od niej niższa) pociąga za sobą w tym systemie ryzyko braku przyjęcia wszystkich ofert.

 



 

Szukaj

Dyrektywa IED

Copyright © 2009 - 2018 Michał Głowacki. Wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z Portalu podlega Regulaminowi.