ESCO czyli Energy Services Company – przedsiębiorstwa świadczące usługi energetyczne prawdopodobnie rozpowszechnią się w Polsce w najbliższym czasie wraz z przyjęciem ustawy o efektywności energetycznej.

 

Wielu postrzega kontrakty typu ESCO jako doskonałą okazję do zarobienia - bez nadmiernych a czasem żadnych, nakładów własnych. Tak może być, pod warunkiem, że nie popełnimy błędów przy formułowaniu takiego kontraktu i dobrze zabezpieczymy swój interes.


Projekt ustawy o efektywności energetycznej (wersja z dnia 5 listopada 2009 r.) będzie musiał jeszcze być dopracowany. Weźmy np. zapis par. 22 ust. 6 projektu, przewidujący, iż o negatywnej weryfikacji oszczędności Prezes URE niezwłocznie zawiadamia podmiot, który otrzymał tzw. "biały certyfikat". Czy ktoś zapomniał, że w takim przypadku powinno się wydać decyzję administracyjną? Mniejsza o to, bo o charakterze aktu administracyjnego nie decyduje jego forma lecz treść. Nie chodzi zatem o nazwę lecz o możliwość zaskarżenia. Chyba, że ktoś z góry się godzi, iż otrzyma taki "wilczy bilet" obowiązujący w przetargach przez 5 lat.