Luka w systemie EU ETS, którą wykorzystał rząd Węgier sprzedając jednostki CER pochodzące z „recyclingu”, spowodowała, iż nabywcy jednostek poświadczonej redukcji emisji nie mogą czuć się bezpiecznie. Dotyczy to szczególnie rynku OTC a, jak wiadomo, giełdy Nordpool i Bluenext z tego powodu już wstrzymały handel CER.

Jeżeli zatem na rynku OTC zdecydujemy się zawrzeć taki kontrakt, to ze wszech miar zalecane jest wprowadzenie dodatkowych klauzul umownych, zabezpieczających nabywcę przed ryzykiem braku możliwości umorzenia tych jednostek Kyoto.



Rozwiązanie takie zaleciła m.in. organizacja IETA (www.ieta.org), wg której rząd, który sprzedaje takie CER pochodzące z „recyclingu” powinien dołączyć do nich list „due dilligence”, który wyjaśnia nabywcy status tych jednostek poświadczonej redukcji emisji i który za pomocą wyraźnej klauzuli umownej zobowiązuje nabywcę do przekazania tego listu „due dilligence” ewentualnemu kolejnemu nabywcy.

 

Treścią ww. listu „due dilligence” powinno być przede wszystkim wyjaśnienie, iż przedmiotowe CER zostały już wykorzystane do celów umorzenia w systemie EU ETS i nie mogą być ponownie użyte w tym celu.

 

O tym, iż sprawa jest poważna, świadczy także ogłoszenie w dniu 18 marca 2010 r. na stronach www Komisji Europejskiej
(http://ec.europa.eu/environment/climat/emission/index_en.htm), iż będzie znowelizowany art. 53 Rozporządzenia rejestrowego, która to nowelizacja zapobiegnie powtórnemu wprowadzeniu już umorzonego CER na rachunek w rejestrze operatora instalacji oraz na rachunek osobisty. Poprawka ta niestety nie wejdzie w życie przed sierpniem 2010 r. Z tego względu od dnia 19 kwietnia 2010 r. przyjęto rozwiązanie tymczasowe polegające na zawieszeniu procesu umarzania uprawnień, ERU i CER aż do czasu zastosowania nowych zasad zmienionego Rozporządzenia Rejestrowego - za wyjątkiem okresu pomiędzy 19 kwietnia 2010 r. 8.00 czasu środkowo-europejskiego a 1 maja 2010 r. 8.00. Celem tego rozwiązania ma być ochrona integralności EU ETS.

 

Skąd się wziął problem? Otóż kiedy jednostka CER zostaje umorzona, Wspólnotowy Niezależny Rejestr Transakcji (CITL) usuwa kod identyfikacyjny jednostki, co powoduje, iż ponowne umorzenie jednostki CER staje się niemożliwe. Sprzedaż tych jednostek przez Węgry wywołała obawy, że jednostki te mogą na nowo być wprowadzone do systemu EUETS a ich odróżnienie od „normalnych” CER jest trudne dla zwykłych uczestników handlu – do czasu próby umorzenia jednostek. Kiedy Rozporządzenie Rejestrowe zostanie zmienione (czyli od sierpnia 2010 r.) problem się zmniejszy, pozostanie jednak aktualny w przypadku sprzedaży takich poddanych „recyklingowi” CER za granicę – poza Unię Europejską.

 

Tak więc w handlu CER konieczna jest aktualnie wyjątkowa ostrożność, ponieważ obecnie trudno jest wykluczyć, iż w obrocie mogą się znajdować jednostki CER, które nie będą się nadawać do umorzenia. Klauzule umowne proponowane na wstępie mogą to ryzyko ograniczyć, jednakże zawsze pozostaje ryzyko wiarygodności oświadczeń kontrahenta. Tym bardziej, iż może on nie być świadom „wadliwości” sprzedawanych CER (szczególnie, gdy były one wielokrotnie przedmiotem obrotu na rynku międzynarodowym, w tym poza UE).